7 wrz 2025-13:00
Do przerwy: 0-0
Liwocz Brzyska
1
1 : 0
Jasiołka Świerzowa
0
Koniec meczu
Łukasz Machowski (Jasło)
Bramki
Bramka (rzut karny)
80'
Sędziowie
Kartki
0'
Czerwona kartka
0'
Czerwona kartka
15'
Żółta kartka
15'
Czerwona kartka
Żółta kartka
18'
37'
Żółta kartka
Żółta kartka
46'
46'
Żółta kartka
Żółta kartka
67'
67'
Żółta kartka
86'
Żółta kartka
Statystyki meczowe
Liwocz Brzyska
Jasiołka Świerzowa
Strzały
10
5
Strzały celne
5
3
Faule
6
10
Rzuty rożne
4
7
Spalone
2
1
Posiadanie piłki
60
40
Żółte kartki
3
5
Czerwone kartki
0
4
Sprawozdanie

Dzisiejsze spotkanie z beniaminkiem – zespołem LKS Jasiołka Świerzowa – nie należało do łatwych.

Goście, podbudowani dwoma zwycięstwami i jedną porażką w pierwszych trzech kolejkach sezonu 2025/2026, przyjechali do Brzysk przekonani, że poradzą sobie bez większych problemów. Nasz zespół, prowadzony przez trenera Dawida Jakubińskiego, od pierwszego gwizdka konsekwentnie realizował jednak założenia taktyczne.

Mecz od początku był bardzo ostry. Już w 15. minucie kapitan gości Kamil Bazentkiewicz zobaczył czerwoną kartkę, a chwilę później boisko musiał opuścić kierownik drużyny, Kamil Szkudlarek. Do przerwy gra była szybka i zacięta, a nasz bramkarz Rafał Gajda kilkakrotnie popisał się kapitalnymi interwencjami, zatrzymując groźne strzały rywali.

Po zmianie stron emocji było jeszcze więcej. W 65. minucie sędzia podyktował rzut karny po faulu na Piotrku Mikosiu, lecz Tomek Kozak nie wykorzystał „jedenastki”. Goście, wyraźnie podrażnieni, zaczęli grać coraz ostrzej, co przynosiło kolejne faule na naszych zawodnikach.

W 80. minucie sędzia ponownie wskazał na wapno – tym razem do piłki podszedł Mateusz Jastrzębski. Precyzyjnym, technicznym strzałem pokonał bramkarza gości Szymona Jastrzębskiego, dając Liwoczowi Brzyska prowadzenie 1:0.

W 85 minucie z boiska musiał zejść Piotr Mikoś "Mały" który doznał urazu w starciu z bramkarzem Gości. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Niestety, po ostatnim gwizdku doszło do skandalicznych scen z udziałem piłkarzy i kibiców Jasiołki Świerzowa – interweniować musiała Policja. Sędzia dodatkowo ukarał czerwonymi kartkami jeszcze dwóch zawodników gości: Łukasza Piróga i Dawida Korzeniowskiego.

Nasi piłkarze pokazali dziś ogromny charakter, determinację i wolę walki. Całemu zespołowi należą się wielkie brawa! 💪

Po meczu Dawid Jakubiński - Trener Liwocz Brzyska powiedział: 

Wiedzieliśmy że czeka nas ciężki mecz. Trochę łatwiej zrobiło się od 15 min. od kiedy goście musieli radzić sobie w 10. Jednak na boisku nie było widać, że gramy w przewadze jednego zawodnika. Po przerwie pierwsza akcją i karny, który musimy zamienić na bramkę w naszej sytuacji, jednak niestety Tomek przesadził z siłą. Później drugi karny i upragniony pierwszy gol w tej rundzie, który dał nam punkty. Drużyna ze Świerzowej to bardzo ciekawy zespół, który przyjechał do nas mocno osłabiony i zapewne w pełnym garniturze będą punktować. Niepotrzebnie zagotowały się głowy po meczu na trybunach i doszło do przepychanek. To tylko A klasa, wiem że są emocje, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Gratulacje dla chłopaków, bo walczyli tak jak założyliśmy sobie przed meczem. Maszyna ruszyła.

Na zakończenie w imieniu całego zespołu jak i zarządu klubu życzymy Piotrkowi Mikosiowi szybkiego powrotu do zdrowia.